Phone +48 721 639 074 Paper plane kontakt@restartkariery.pl
Dialog w pracy, wolność w kraju

Dialog w pracy, wolność w kraju

Pokój nie jest dany na zawsze – słyszymy to zdanie często w ostatnich miesiącach.

 

Głód wolności wzmaga się w obliczu zagrożenia opresją i podczas jej doświadczania.

 

Pytanie jakie stawiam sobie dziś, na ile jesteśmy w stanie utrzymać pragnienie wolności w czasach pokoju. Mówimy często, że nowe pokolenia nie zaznały wojny, nie znają też historii wieloletniej walki o wolność chociażby państw, które przez wiele lat, tak jak Polska funkcjonowały w reżimie sowieckim. Reżimie, dla którego głośny głos obywatela był zagrożeniem dla państwa. W czasach gdy kultura i wszelkie formy kreatywnego działania były równoznaczne z ryzykowaniem życia własnego i innych.

 

Jak daleka od tych lat jest aktualna rzeczywistość, w której #kreatywność, jest dzisiaj cenną kompetencją, której szukamy, wzbudzamy ją, rozgrzewamy i rozwijamy. W nas samych, w naszych zespołach.

 

Wiemy, chociażby na podstawie wieloletnich badań, jak wiele od niej zależy. Jak mocno wpływa na efektywność i rezultaty w biznesie.

 

Zastanawiamy się dlaczego młodzi nie zdają sobie sprawy z kruchości wolności, z kruchości pokoju. Rozwiązanie upatrujemy w nauczaniu historii, dzieleniu się własnymi wspomnieniami. A mamy czym…

 

Historia zmian w Polsce i Europie tj. czerwiec ’56 w Poznaniu i strajk na Węgrzech przeciwko opresji sowieckiej, marzec ’68 na #uniwersytetwarszawski, ’89 rok i Okrągły Stół, dalej upadek muru berlińskiego, wybory Vaclava Havla ma prezydenta oraz nie mniej spektakularny Łańcuch Bałtycki.

 

Ten ostatni wywiera na mnie aktualnie największe wrażenie.

 

 

lithuanians-in-the-baltic-way

 

Baltic Chain zwany też Chain of freedom był masowym protestem mieszkańców trzech krajów bałtyckich tj. Litwy, Łotwy i Estonii.

 

Wyobraźcie sobie około 2 mln mieszkańców tych 3 państw! Utworzyli oni żywy łańcuch długości ponad 600 km, łącząc tym samym wszystkie 3 kraje. Stali w miastach, wsiach, na drogach, w lasach. Był to wyraz protestu przeciwko ówczesnej sytuacji politycznej tych krajów wchodzących w skład Związku Radzieckiego. 

 

To co było bardzo ważne to, że dzień protestu wypadał w 50. rocznicę podpisania tajnego protokołu do paktu Ribbentrop – Mołotow o podziale stref wpływu w Europie, na którego skutek kraje bałtyckie popadły w zależność od Związku Radzieckiego.

 

 

Czy te wydarzenia wystarczą aby wzbudzić nie tylko szacunek do historii ale też odpowiedzialność za dbanie o pokój? Wg mnie NIE WYSTARCZĄ. Są one dobrym i potrzebnym elementem budowania nowej świadomości, ale…

 

Jeśli czegoś nie masz szans doświadczyć, to odczuwasz głód zmian? Szczerze wątpię. Stąd oczekiwania wobec młodych pokoleń wydają mi się nie do końca słuszne.

 

 

Zatem jaka jest droga?

 

 

W dniu wczorajszym mieliśmy zaszczyt uczestniczyć  w wieczorze urodzinowym Think Tank oraz Centrum Stosunków Międzynarodowych, który prowadziła sama założycielka i prezeska dr Małgorzata Bonikowska wraz z zespołem. Jednym z elementów wieczoru była dyskusja opierająca się na filmie dokumentalnym „From dusk to dawn” autorstwa Agnieszki Ostrowskiej. Zebrani goście w postaci m.in. amabasadorów Litwy, Estonii, Niemiec, Czech dzielili się swoimi refleksjami dot. wolności, pokoju i wojny w Ukrainie.

 

To co nas najmocniej dotknęło to wypowiedź Martina Rogera ambasadora Estonii, który wymienił 2 lekcje jakie możemy wyciągnąć z historii opresji sowieckiej i walki o wolność:

 

1. NIGDY NIE POZOSTAWAJ SAM

 

2. WYTRZYMAJ. WYTRZYMAJ CZAS GDY NIE JEST DOBRZE.

 

 

Dlatego Baltic Chain jest dla mnie inspiracją do zadbania o WSPÓLNOTOWOŚĆ kraju. O wspólnotowość społeczeństwa. O wprowadzenie wspólnotowości jako mocnej wartości do systemu edukacji. O promowaniu szacunku do każdego człowieka. O budowaniu wspólnoty społecznej nie tylko wokół osi jaką jest zagrożenie i represja, ale szczególnie wtedy gdy jej nie ma i mamy tzw. czasy dobrobytu. Możliwe to będzie gdy powrócimy do szczerego i głębokiego DIALOGU. Opartego na szacunku do poglądów i rzeczywistości w jakiej znajduje się nasz rozmówca. Dialogu, który cytując dr Katarzyna Młynek, dyrektor programową THINKTANK.

 

 

„Jest skoncentrowany na zrozumieniu drugiego, a nie próbie przekonania go do swoich racji. Nie jest słowną przepychanką i walką o dominację. To próba zrozumienia tego, co ktoś ma do powiedzenia. Status, pozycja czy pochodzenie nie mają znaczenia – obie strony dialogu mają takie samo prawo do wyrażania własnego zdania. Kluczowe jest dostrzeżenie potrzeb i uczuć drugiego, otwartość i gotowość do wsłuchania się w to, co chce powiedzieć. Nie jest to równoznaczne z akceptacją wyrażanych przez niego poglądów lub wyznawanych wartości, chodzi o respektowanie prawa do ich wyrażania i życzliwą gotowość do słuchania. To próba wejścia w buty innego.

 

Dziś dyskutując o przyszłym rynku pracy, wciąż koncentrujemy się bowiem na obawie, że robotyzacja spowoduje masowe bezrobocie oraz wykluczenie z rynku pracy. Warto jednak rozważyć temat z innej strony (…) jak nauczyć dzisiejsze 10-latki krytycznego myślenia, aby umiały odróżnić prawdę od kłamstwa, fakty od fake newsów, opinię od nauki. Roboty nie zastąpią nas we wszystkim, przynajmniej miejmy taką nadzieję.”

 

 

Od siebie szczerze zachęcamy do obejrzenia filmu „From dusk to dawn” autorstwa Agnieszki Ostrowskiej, dyrektor programowej CSM. Opowiada on o drodze do demokracji narodów Europy Środkowej i Wschodniej za pośrednictwem konkretnych miejsc lub obiektów, które były niemymi świadkami przełomowych wydarzeń. Usłyszeć można też głos młodych ludzi, którzy po swojemu skomentują historię transformacji naszego regionu. W dobie agresji Rosji na Ukrainę film nabiera nowych znaczeń i może być doskonałym narzędziem budowania świadomości geopolitycznej.

 

A po filmie… dialogujmy. W domu – bo to tutaj zaczyna się szacunek, kultura współpracy i feedbacku. Rodzina nie jest tworem jednolitym mimo „wspólnoty” genów. Rodzina jest przestrzenią różnorodną, w której mamy szansę budować własną tożsamość i szacunek do innego.

 

W pracy – bo tu budujemy konkretnie rzeczywistość naszego kraju. Akceptacja różnorodności wbrew pozorom nie odbiera nam tożsamości osobistej, społecznej i narodowej ale ją ubogaca. 

 

Dialog zawsze jest spotkaniem. A spotkanie jest zawsze szansą na poczucie wzajemnej więzi. Więź buduje poczucie wspólnoty, która jest w stanie stawić czoła wszelkiej opresji.