Phone +48 721 639 074 Paper plane kontakt@restartkariery.pl
Między słowami #2: Chichot losu

Między słowami #2: Chichot losu

MOP szacuje wzrost globalnego bezrobocia o 5,3 mln osób w wersji optymistycznej do 24, 7 mln. osób w wersji pesymistycznej.

 

Dane GUS sprzed kryzysu dot. stopy bezrobocia w PL za luty 2020 – 5,5% (o 0,6% niższa od tej odnotowanej w lutym 2019).

 

Szacuje się, że dosłownie za chwilę bezrobocie w PL zwiększy się o ponad 400 tys. co da wynik prawie 1 mln osób bez pracy. Niektórzy ekonomiści podają rozpiętość nawet 1 – 3 mln osób.

 

Co wiemy lub zakładamy, że wiemy:

 

  • Tarcza antykryzysowa dot. pracowników z umowami o pracę, umowami cywilnoprawnymi, samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorców.
  • Za tarczę zapłacą pracownicy i bezrobotni gdyż pieniądze przeznaczone na wsparcie zostaną uruchomione z FGŚP i FP. Pieniądze z tego ostatniego co do zasady mają wspierać aktywizację osób dotkniętych bezrobociem. Informacja ta jest o tyle ważna, iż za chwilę możemy potrzebować tych pieniędzy w innym kontekście.

 

Przyjrzyjmy się aktualnej sytuacji na rynku pracy, która w ciągu najbliższych kilku dni będzie zmieniała się bardzo dynamicznie. Wiemy już, że:

 

  • MOP szacuje wzrost globalnego bezrobocia o 5,3 mln osób w wersji optymistycznej do 24, 7 mln. osób w wersji pesymistycznej
  • Dane GUS sprzed kryzysu dot. stopy bezrobocia w PL za luty 2020 – 5,5% (o 0,6% niższa od tej odnotowanej w lutym 2019)

 

Dodatkowo, dane historyczne, do których w obecnej sytuacji możemy się odwołać to dane z dekoniunktury w PL z lat 2001, 2009 i 2012.

Uśredniając te trzy „momenty” wiemy, że spadek dynamiki PKB o każdy punkt procentowy przekładał się (z opóźnieniem średnio o kwartał) na wzrost bezrobocia o ok. 54 tys.

 

Dzisiaj ekonomiści rozpatrują 2 scenariusze:

  1. Pesymistyczny tj. dynamika PKB z 3,5% spada do -4,7%, wtedy na rynku pracy przybędzie ok. 442 tys osób bezrobotnych. Dodając aktualnych mamy wynik prawie na poziomie 1 mln. Niektórzy ekonomiści podają rozpiętość 1 – 3 mln osób.
  2. Optymistyczny tj. odnotowujemy spadek PKB do 1,1%, wtedy bezrobocie wzrasta o 161 tys. osób

 

Zaglądając bardziej szczegółowo: w latach 2001 i 2009 kryzys dotknął nas bardziej niż w 2012 m.in. z uwagi na to, że w ostatnim przypadku nastąpiło uelastycznienie relacji na rynku pracy. Pracodawcy mogli bardziej „manewrować” typem umów oraz elastycznym czasem pracy.

Dzisiaj słusznie zakładamy, że lepiej dopuścić do sytuacji „przestojowej” w firmie niż do zwolnienia pracowników i odbudowywania zespołu za kilka miesięcy. Niemniej aby to było możliwe pracodawcy potrzebują wsparcia i propozycji konkretnych rozwiązań JUŻ tj. dzisiaj i jutro.

Jeśli go nie otrzymają spodziewane są zwolnienia. Oczywiście nie u wszystkich. Szacuje się, że te firmy, które mogą sobie pozwolić na ok 3 miesięczny przestój zrobią to, natomiast te które nie mają tego komfortu mogą zwolnić ludzi już po najbliższym weekendzie.

 

Co jeszcze może wpłynąć na decyzje pracodawców w kwestii zatrudnienia w obecnej sytuacji?

 

  • Posiedzenie sejmu w sprawie tarczy w najbliższy piątek
  • Pomoc ma wejść od 1 kwietnia br. – biorąc pod uwagę w/w, późno
  • Aktualne utrudnienia w transporcie + ograniczenia w działalności punktów sprzedaży i usług
  • Świadomość wśród firm, że pomoc Państwa niezależnie od przedstawionego w piątek zakresu nie pokryje spodziewanego zamrożenia w biznesie
  • Powrót do stanu sprzed pandemii zajmie wiele miesięcy

 

Co jeszcze wpływa na niepewność pracowników i pracodawców działających na obecnym rynku pracy?

 

  • Niejasne procedury uzyskania wsparcia w ramach tarczy oraz informacje, że będzie decydowała kolejność złożenia wniosku
  • Aż 30 dni (!) będzie miał ZUS na rozpatrzenie wniosku o „wakacje od ZUS”
  • Dowolność po stronie pracodawcy jeśli chodzi o skrócenie dobowego odpoczynku z obowiązkowych dzisiaj 11h do 8h oraz tylko 2dniowy termin uzgodnienia nowych warunków wykonywania pracy (między pracodawcą a związkami zawodowymi)
  • Opcja wsparcia 40-40-20 w zakresie wynagrodzeń już wydaje się być niewystarczająca
  • Kryzys nastąpił w połowie miesiąca co oznacza, że przedsiębiorcy zapłacili już ZUSy i zaliczki na podatek i dzisiaj muszą zapłacić VAT
  • Możemy spodziewać się, że korektę zatrudnienia będziemy w stanie zaobserwować po zakończeniu miesiąca

 

Branże zagrożone kryzysem:

 

  • Budowlana, transportowa, tekstylno – odzieżowa, spożywcza, meblarska, papiernicza, stalowa
  • Dodatkowo już wiemy, że cierpi branża eventowa oraz szkoleniowa. Ta ostatnia szacuje, że obecnie zagrożonych jest 100 tys miejsc pracy oraz ponad 50% firm szkoleniowych przewiduje znaczący spadek sprzedaży lub zejście do zera.

 

Wyzwania jakie stoją przed nami dotyczą nie tylko pracy i biznesu, również wzajemnych relacji, odbudowania szacunku do zawodów, które w obecnym czasie są społecznie kluczowe tj. nauczyciele, personel medyczny, kurierzy, dysponenci. Według mnie szacunek ten musi być odbudowany nie tylko w widocznych medialnie dzisiaj zawodach ale szerzej, na wielu poziomach począwszy od rodzin, poprzez środowiska zawodowo – biznesowe po przestrzeń polityczną, medialną i publiczną.

 

Co dobrego:

 

  • Zakładamy, że CSR w biznesie zacznie być prawdziwym wyrazem solidarności i wsparcia a nie zabiegiem wizerunkowym
  • Hiszpania przeznaczyła 25 mln euro na wsparcie rodzin, których dzieci miały zapewnione bezpłatne posiłki w szkołach do czasu zamknięcia szkół
  • Zauważalny powrót do wspólnotowości i solidarności poprzez zwiększenie ilości oddolnych akcji związanych ze wsparciem lokalnych biznesów
  • Zbiórka wspierająca polską służbę zdrowia na siepomaga.pl sięga prawie 17 mln PLN
  • Okazuje się, że to co było do tej pory barierą w uelastycznieniu czasu pracy w kontekście zdalnej realizacji jest możliwe w wielu organizacjach zatem rynek oraz grupy do tej pory zagrożone wykluczeniem w efekcie mogą zyskać

 

Co możemy zrobić już dzisiaj?

 

  • Zebrać i śledzić dane płynące  z rynku pracy.
  • Zebrać możliwie jak najwięcej informacji w jakiej kondycji finansowej jesteśmy na poziomie firmy i rodziny.
  • Zweryfikować posiadane zasoby kompetencyjne i ocenić możliwości z tym związane.
  • Przygotować warianty działania.
  • Sięgnąć do tego co jest dla nas wsparciem w tym czasie, po to aby nie wykonywać zbyt gwałtownych ruchów ale też nie pozostać w bezczynności.

 

Konsekwencje społeczno – gospodarcze są niemożliwe do oszacowania, niemniej widzę w tym wszystkim szansę dla nas jako ludzi, przedsiębiorców, pracodawców i pracowników na zbudowanie nowego świata, nowych relacji i takiej ekonomii, która jest ekonomią solidarności a nie wykluczenia.

 

Uwaga: Informacje i dane zostały zebrane i przeanalizowane w dniu 24.03.2020 r.

Źródła: money.pl, bussinesinsider.pl, pulshr.pl, PARP, GUS

 

#odwaga #szacunek #empatia #praca #biznes #działajniegadaj